PKP Intercity ma 1660 czynnych wagonów, co jest rekordem w historii spółki. Do tego przewoźnik stale odbiera kolejne modernizowane wagony oraz nowe lokomotywy Griffin 200 z Newagu. Jednocześnie spółka kasuje stare lokomotywy i czeka też na nowy tabor - wagony z FPS, hybrydy z Newagu i "piętrusy" od Alstomu. Jak postępują te projekty taborowe?
PKP Intercity zorganizowało właśnie śniadanie prasowe na którym przewoźnik podsumował pierwsze półrocze i przedstawił najbliższe plany spółki a także tłumaczył problemy, z jakimi borykali się pasażerowie PKP Intercity od początku wakacji. Usłyszeliśmy więc o kolejnym rekordzie przewiezionych
pasażerów - 44,7 mln pasażerów w pół roku, odbiorach kolejnych wagonów i nowych lokomotyw czy problemach z upałami i Adriatic Expressem.
Wątki pociągu do Chorwacji i Słowenii oraz przygotowania PKP Intercity do zimy opiszemy osobno, natomiast w tym tekście chcielibyśmy skupić się na wątkach taborowych.
Ponad 1650 wagonów zdolnych do jazdy
W tegoroczne wakacje PKP Intercity dysponuje rekordową liczbą 1660 sprawnych wagonów gotowych do jazdy – To jest historyczny wynik w historii naszej spółki, nigdy nie mieliśmy tak wielu gotowych do jazdy wagonów – mówił wiceprezes przewoźnika, Adam Wawrzyniak.
Liczba gotowych do jazdy wagonów rośnie stale od miesięcy. PKP Intercity podkreśla, że coraz bardziej maleje też liczba wagonów trwale odstawionych - które albo będą modernizowane lub też które nie będą się już nadawać do użytku i zostaną zezłomowane.
W tym roku PKP Intercity planuje jeszcze podpisanie
umowy na modernizację wagonów z serii ALux, czym ma zająć się spółka córka PKP Intercity, a więc PKP Intercity Remtrak.
Blisko 100 wagonów odebranych po modernizacjach. Będą kolejne
Rekordowa liczba gotowych do jazdy wagonów jest możliwa również dlatego, że przewoźnik odebrał w pierwszym półroczu 94 wagony po naprawach głównych lub modernizacjach. Na tę liczbę składa się blisko
70 wagonów COMBO (50 z FPS H. Cegielski oraz 18 z Remtraku), a także wagony 152A oraz 154A z PESY i ostatni wagon Z1B z FPS. Ponadto Intercity w
prowadziło do służby 23 wagony odkupione od DB, a 27 wciąż czeka na zabranie pierwszych pasażerów.
W drugim półroczu tego roku Intercity planuje za to odbiór kolejnych 21 wagonów - ostatnich 154A w liczbie 11 sztuk a także wszystkich ośmiu Z1A z PESA Mińsk Mazowiecki. Do tego dojdą też ostatnie dwa wagony COMBO z Remtraku. Ponadto Intercity będzie odbierało kolejne spolonizowane wagony odkupione od DB.
Makiety z FPS H. Cegielski we wrześniu lub październiku
Wiceprezes Wawrzyniak bardzo chwalił również postępy prac przy realizacji kontraktu na dostawę 300 nowych wagonów od FPS H. Cegielski
– W przypadku tego kontraktu mamy naprawdę bardzo duże postępy przy realizacji zamówienia. Wprowadzono modyfikacje, które zostały zaprojektowane na podstawie uwag zgłoszonych w ubiegłym roku. Pierwsze wagony, już po tych modyfikacjach, są w tej chwili w Cegielskim – mówił wiceprezes PKP Intercity, jednocześnie dodając, że zbudowana jest już pierwsza z dwóch zapowiadanych makiet - z przedziałem drugiej klasy.
Na zabudowę czeka druga makieta, z przedziałem pierwszej klasy. PKP Intercity ma nadzieję, że obie makiety uda się zaprezentować opinii publicznej we wrześniu lub na początku października bieżącego roku.
– Wagony po zmianach wyglądają naprawdę dużo lepiej. Zostały poszerzone drzwi, te przeszklenia są dużo szersze. Są inne fotele, jest stolik przy oknie, zostało zmodyfikowane oświetlenie, a także trochę kolorystyka tych przedziałów. To są bardzo ciepłe, komfortowe i wygodne przedziały. Naprawdę to fajnie wygląda – opisywał Adam Wawrzyniak.
O zmianach, jakie producent wprowadził w nowych wagonach, szeroko rozmawialiśmy
z wiceprezesem FPS H. Cegielski w tym tekście. Przypomnijmy, że pierwsze zupełnie nowe wagony z tego zamówienia mają trafić do Intercity
do końca czerwca przyszłego roku, a więc rok później niż pierwotnie zakładano.
Ponad 400 lokomotyw i EZT. Stare idą w odstawkę - w tym EP09, przyjeżdżają nowe Griffiny
Zarząd PKP Intercity pokazał również ilostan lokomotyw i elektrycznych zespołów trakcyjnych za ostatnie miesiące. W czerwcu PKP Intercity dysponowało 405 EZT oraz lokomotywami elektrycznymi, podczas gdy jeszcze w maju, miesiąc wcześniej, ta liczba wynosiła 436 pojazdów. Jak mówił Adam Wawrzyniak, liczby te wynikają z kasacji najstarszych lokomotyw. – Mimo tego i tak mamy bardzo dużą rezerwę trakcyjną, która wynosi średnio 30 lokomotyw elektrycznych dziennie, natomiast dziś (21 lipca - przyp. red.) ta rezerwa wynosi nawet 40 lokomotyw – przekazał wiceprezes PKP Intercity.
Członek zarządu PKP Intercity przypomniał również o tym, że spółka powoli rezygnuje z lokomotyw EP09, które przez lata były jej najszybszymi lokomotywami. – Ciągle mamy w inwentarzu 44 sztuki lokomotyw z tej serii, ale już tylko 19 z nich regularnie pracuje – dodawał Wawrzyniak.
Poza skreślaniem starych lokomotyw przewoźnik ciągle odbiera zupełnie nowe lokomotywy Griffin 200, zdolne do jazdy 200 km/h, które docelowo mają wyjeżdżać za granicę - do Czech, Słowacji, Austrii, Niemiec i na Węgry. W 1 połowie tego roku PKP odebrało 8 takich elektrowozów, a do końca roku odbierze ponad 8 kolejnych. To część wielkiego zamówienia na 63 lokomotywy z opcją dokupienia 32 kolejnych.
Designbook piętrusów niemalże gotowy
Adam Wawrzyniak przypomniał także pokrótce, że w Żmigrodzie
trwają testy dwutrakcyjnych pojazdów Impuls, które mają trafić na trasy bez sieci trakcyjnej i rozpocząć służbę w PKP Intercity w połowie przyszłego roku. Jednocześnie słowem nie wspomniano o innych nowych, dwutrakcyjnych pojazdach zamówionych przez Intercity - lokomotywach Gama, które również są testowane w Żmigrodzie, a z których pierwsza ma trafić
do Intercity w październiku tego roku, z prawie 18-miesięcznym opóźnieniem. PKP Intercity ciągle nie zakłada, że zacznie używać tej lokomotywy od grudnia bieżącego roku.
Jeśli chodzi o postępy w realizacji kontraktu na
tabor piętrowy z Alstom Polska, to kończą się prace nad desigbookami, a producent za chwilę będzie zaczynał “twarde” projektowanie wykonawcze.